Dzisiaj Piątek, 23 Cze. 2017 rok    Imieniny Wanda, Józef, Albin

Login / E-mail

Hasło

Zarejestruj się! Nie pamiętasz hasła lub loginu?

News / Film / TV

KidModels.pl 2013-07-07

Wywiad z Robertem Kudelskim.

"Warto  zrobić w życiu coś wyjątkowego i coś po sobie zostawić." 

Skąd wziął się pomysł aby zostać aktorem?

Wszystko zaczęło się kiedy byłem jeszcze w liceum i należałem do amatorskiej grupy teatralnej ,,Od jutra”. To teatr z długimi tradycjami, istnieje już ponad 20 lat! Brałem udział w spektaklach ,,Od jutra” oraz startowałem w konkursach recytatorskich.

Czyli szkoła teatralna była oczywistym wyborem?

Nie mogę powiedzieć, że w wieku 19 lat byłem absolutnie przekonany, że chcę zostać aktorem. Myślę, że równie dobrze mógłbym wtedy zostać historykiem albo archeologiem. Nie będę snuł opowieści o tym, że czułem jakąś ogromną misję, po prostu poszedłem na egzaminy i dostałem się.

Jednak po roku Warszawska Akademia Teatralna podziękowała Panu za współpracę?

W AT nie dziękują tylko wyrzucają W czerwcu usłyszałem, że nie będę studiował na drugim roku, bo według profesorów, nie nadawałem się do tego zawodu. Pamiętam, że byłem bardzo zaskoczony, zupełnie nie spodziewałem się tej decyzji.

Z czego Pan nie zdał?

Dostałem ocenę niedostateczną z emisji głosu, co kiepsko świadczy o moich byłych profesorach i ich kompetencjach, bo dzisiaj głównie zajmuję się śpiewaniem i koncertowaniem. Kolejne "dwóje" wlepiono mi za dykcję i sceny zbiorowe, co znaczyło, że nie umiem pracować w grupie, czyli same nietrafione strzały! Teraz myślę, że to była kwestia sympatii i antypatii.

Jednak nie poddał się pan i  od razu zdawał do innych szkół teatralnych.

Musiałem zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę. Wtedy już naprawdę zaczęło mi zależeć, stwierdziłem, że nic innego nie chcę i nie potrafię w życiu robić. Dostałem się do Szkoły Filmowej w Łodzi i powiedziałem sobie, że nikt już mnie stamtąd nie wyrzuci.

Już w trakcie studiów dostał pan rolę u samego Adama Hanuszkiewicza, jak wspomina pan pracę u Mistrza?

Ta współpraca zdecydowała o tym, że w ogóle zostałem w tym zawodzie. To dzięki Adamowi Hanuszkiewiczowi jestem takim aktorem jakim jestem, to on nauczył mnie prawdziwego, teatralnego rzemiosła.

Szkoła tego nie uczy?

Moim zdaniem szkoły teatralne nie do końca zajmują się tym, czym powinny. Zamiast uczyć techniki, wmawiają studentom, że aktorstwo to misja i robią im wodę z mózgu. Potem tacy świeżo upieczeni aktorzy chcą robić ,,wielką sztukę” i być ,,artystami”, mają problem z występowaniem w serialu albo w reklamie - nie godzi się to z ich artystycznymi przekonaniami. A artystą się nie jest, artystą się bywa.

Skąd pomysł na założenie własnego teatru?

Warto  zrobić w życiu coś wyjątkowego i coś po sobie zostawić. Dostałem ogromny spadek wiedzy i umiejętności, m.in. od Adama Hanuszkiewicza i Jana Machulskiego, chciałem kontynuować ich pracę. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której tylko gram w serialu i od czasu do czasu "lansuję się" w telewizji.

Jaka była idea Projekt Teatr Warszawa?

Na samym początku zadałem sobie pytanie: dla kogo ma być ten teatr? Chciałem, żeby to teatr docierał do widza a nie odwrotnie. Chciałem, żeby widz czuł, że traktujemy go poważnie.

Czy to oznacza, że teatry nie traktują poważnie swoich widzów?

Zauważyłem, że są dwa typy spektakli: takie, których kompletnie nie rozumiem i nie wiem o co chodzi ich autorom, to są te uduchowione, wielkie inscenizacyjne kreacje, uznanych, wielkich reżyserów. A jeśli ja tego nie rozumiem, a jestem teatralnie wyedukowany, to widz musi czuć się na takim przedstawieniu zupełnie ,,głupi". Z drugiej strony mamy farsy, które przekraczają granice dobrego smaku.

Jaki w takim razie jest Projekt Teatr Warszawa?

To jest dobry, mieszczański teatr, dla wyrafinowanych i wymagających widzów.

Czym się pan kieruje wybierając repertuar?

Wybieram spektakle, które poruszają tematy tabu. Chcę w sposób dowcipny poruszać tematy, o których boimy się rozmawiać np. spektakl ,,Love Boutique”. Chcę pokazać polskiemu widzowi, że nie wolno oceniać innych po pozorach bo można bez namysłu kogoś niesłusznie napiętnować.

A jakie są plany premierowe na sezon?

We wrześniu premiera ,,Frankie i Johnny", oraz Spektakl "Desperatki". Pojawią się nowe twarze w naszym teatrze min. Ewa Kasprzyk, Anna Korcz, Joanna Kurowska. Będzie wspaniale.

Oprócz spektakli Projekt Teatr Warszawa organizuje także warsztaty dla dzieci, jak one wyglądają?

Teatr wpływa na poczucie smaku i wrażliwość dzieci. Robimy z nimi na przykład takie ćwiczenie: każdy ma powiedzieć innym coś miłego, a potem, w ramach teatralnej zabawy, coś niemiłego. To ma niesamowity wymiar edukacyjny, dzieciaki zaczynają się wstydzić, stają się bardzo delikatne, bo wiedzą, że mogą zrobić komuś przykrość. Po 3 godzinach takich warsztatów, wychodzą zupełnie odmienione.

Mógłby pan dać jakąś radę naszym portalowiczom, którzy pragną zaistnieć w filmach i teatrze?

W dzisiejszych czasach aby zaistnieć nie trzeba mieć ani warsztatu, ani szkoły, ale chyba nie o takie zaistnienie w życiu chodzi? Moim zdaniem najważniejsza jest konsekwencja i wiara we własne możliwości, ale to nie może być ślepa wiara. Jeżeli ma się w życiu szczęście i talent, to prawdopodobnie osiągnie się sukces, ale jeżeli ma się szczęście, talent i jeszcze ciężko się pracuje, to na bank się ten sukces osiągnie!

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów!

     

fot. TVN/Radosław Orzeł





Aby przeglądać i dodawać komentarze,
musisz się zalogować.

Copyright © 2017 Liberty Media s.c. | Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu

O nasRegulaminPolityka ochrony prywatnościFAQ/PomocReklamaKontakt z nami
Witamy na portalu KidModels.pl
Dołącz do nas!
Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki prywatności cookies. Ukryj informację.